Książki na podstawie gier i gry na podstawie książek

Tendencja do łączenia możliwości, jakie daje opowiedzenie historii w wersji papierowej, z tym co najlepsze w rynku gier wideo (osobiste przeżywanie kolejnych przygód ze swoim ulubionym bohaterem oraz możliwość kierowania nim w ulubionym świecie!) wydaje się być bardzo popularna. Niezależnie od kierunku przejścia fabuły – z książki na grę, czy z gry na książkę – zawsze znajdą się fani, którzy chcą poznać obie ścieżki. Niektórych jedna z nich zainspiruje do podążenia tą drugą, innych nie. Pomysły krążą więc w obie strony, choć jak wskazują opinie bardziej płodny jest związek, w którym to uniwersum książki przyczynia się do powstania gry, bo przynajmniej jedno z mediów może w takim wypadku zachować odpowiedni poziom. Wiele słyszy się o świetnych książkach, które zostały uzupełnione o gry (słabe, średnie, a nawet całkiem dobre), ale w drugą stronę nie jest już tak kolorowo może poza paroma wyjątkami. Marketingowo rozreklamowany tytuł po prostu uzupełnia się o szybką i pisaną niemal na kolanie wersję literacką (lub prequel do niej). Kto słyszał o bestselerowej książce inspirowanej grą? Ręka do góry? Cóż… jakoś pusto się zrobiło. Nie nam jednak rozsądzać, wartości artystyczne, gdyż nie o to w tym wpisie chodzi. Dziś bowiem będzie mała lista najpopularniejszych tytułów zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie barykady – dylemat co było pierwsze „jajko, czy kura” nie dotyczy tego tematu.

Literacka matka cyfrowe dziecko

Kiedyś, ktoś napisał książkę. Potem stopniowo zyskiwała ona popularność i coraz większe rzesze fanów, a jej autor stawał się coraz bardziej rozpoznawalny. Jeśli jednak chodzi o zrobienie na jej podstawie gry, to trzeba było trochę poczekać (w większości wypadków!), gdyż technologia niezbyt pozwalała na realizację tak ambitnych projektów, które dobrze oddały by klimat inspirowanej produkcji. W końcu jednak się udało i to dzięki takim perełkom literatury, jak:
– „Eragon” (debiut nastoletniego autora, ciepło przyjęty przez czytelników, jednak gra zbytnio nawiązywała do słabego filmu, więc spotkał ją dość marny los, a fanów spory zawód),
– „Boska Komedia” (gra to dość swobodna adaptacja poematu Dantego Alighieri, nosząca tytuł Dante’s Inferno),
– „Metro 2033” (sequel książki rozwijający opowieść głównego bohatera Artyoma, pod tytułem Metro: Last Light ),
– „Władca pierścieni: Drużyna Pierścienia/Powrót króla” (gry z tej serii miewały wzloty i upadki, ale przynajmniej trzymają się konwencji – w dużej mierze inspirowanej tym, co pokazały filmy adaptujące dzieła Tolkiena),
– „Wiedźmin 1-3” (to, że jest na końcu naszej listy, wcale nie znaczy, że jest najmniej ważny – gdyby nie talent Sapkowskiego może nigdy nie było by nam dane zagrać w tak ekscytujące produkcje, a to była by niepowetowana strata, choć nie wiedzieli byśmy właściwie, skąd ta niewysłowiona pustka się wzięła).
the_witcher_3_wild_hunt_geralt_trophies-wide
Wirtualny świat przelany również na papier

Tytułów książek, które debiutowały w formie cyfrowej przygody na konsole i PC-ty jest bardzo dużo. Wydawcy wysokobudżetowych tytułów z otwartym światem lubią bowiem promować swoją markę i trafiać z nią do jak najszerszego grona czytelników. To właściwie taka alternatywa dla ulotek rozdawanych na ulicy i mówiących „spójrz na naszą ofertę, wejdź na stronę i spróbuj, a się nie zawiedziesz”. Wystarczy zatem zlecić jakiemuś pisarzowi, by w krótkim czasie wymyślił albo wręcz opisał przygody według prostego schematu znanego z gry i wykorzystując jej świat i już można sięgnąć głębiej do kieszeni gracza. Wielu moli książkowych rozpoczyna przygodę najpierw z wersją literacką, a jeśli jej lekkość przypadnie im do gustu sięgają po wersję elektroniczną i bawią się dalej w świecie, który dotychczas istniał jedynie w ich wyobraźni. Czasem nawet na tej podstawie powstają pomyłki wśród fanów serii, bo np. nie znający wcześniej prozy Sapkowskiego gracze zza oceanu uważali swojego czasu, że książki z jego sagi o Wiedźminie są stworzone później niż gra (autor nie był tym zadowolony co też dość dosadnie zwerbalizował). Wracając jednak do meritum… w tej części nie może zabraknąć takich inspiracji jak te z gier: Assassin’s Creed, BioShock, Diablo, Dragon Age, Battlefield 3, Mass Effect, Dead Space, Gears of War czy Halo.

2

Zostaw odpowiedź