Batman: Return to Arkham – jeszcze w tym roku, choć mamy opóźnienie

Gdy na konsole poprzedniej generacji dostaliśmy pierwszą część przygód Batmana z serii Arkham, rozpłynęliśmy się nad wykonaniem, grafiką, modelem walki, klimatem… wszystko się nam podobało, a zwłaszcza nastrój niepewności podsycany przez psychopatycznego Jokera. Gdy więzienie zostaje przejęte przez najniebezpieczniejszych zbirów, jakie widziało Gottam City, Mroczny rycerz musiał działać, a my razem z nim. Likwidowaliśmy po cichu zastępy wrogów, a gdy nie było innego wyjścia rzucaliśmy się w wir walki w bliskim kontakcie. Niby wszystko poszło dobrze, a jednak czarne charaktery wylały się na ulice naszego pięknego miasta i w Arkham City znowu musieliśmy doprowadzić ich do porządku. Jak wiesz zapewne antagoniści w tym świecie potrafią być niezwykle irytujący i skuteczni jeśli chodzi o utrudnianie nam życia. Grafika się jednak od tego czasu trochę postarzała (to już prawie 5 lat od premiery) dlatego, by przypomnieć graczom co znaczy zostać zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym oraz walczyć z najbardziej podłymi spośród złapanych przez Batmana złoczyńców, została zaplanowana premiera „portu” na nową generacje konsol – oba tytuł w pakiecie.

Premiera
charlequingirl
Początkowo to wakacje miały być czasem, gdy posiadacze PS4 i Xbox One otrzymają ten mroczny i wciągający pakiecik, ale jak niedawno się okazało, wydanie Return to Arkham zostało przełożone na listopad 2016. To aż 3 miesiące poślizgu w stosunku do poprzedniej daty. Najwidoczniej twórcy nie chcą kłopotów, które przysporzyło im ostatnia optymalizacja przygód Batmana pod sprzęt graczy, dlatego dokłada wszelkich starań, aby nie zaliczyć takiej wtopy. Ostatnio nie dało się grać, oby teraz wszystko poszło zgodnie z zamysłem twórców. Zobaczenie Jokera, Miss Harlequin, Człowieka Zagadki, Freeza, czy Crocka w bardziej szczegółowej postaci i w odświeżonym świecie na pewno skłoni wielu posiadaczy nowych konsol do zakupu, zwłaszcza, że grywalność jest tu w zasadzie gwarantowana (jeśli nie popsują czegoś w optymalizacji). Poza tym tradycja stało się już odświeżanie największych hitów spośród wydanych w przeszłości, a Batman i jego mroczne obowiązki nadają się tu wręcz idealnie. Poczekamy, zagramy, zobaczymy – nie zawiedź nas RockSteady Studios!

Zostaw odpowiedź